A może zagraniczne
Na rynku funduszy inwestycyjnych typowa huśtawka nastrojów, chociaż ostatnie wyniki funduszy inwestycyjnych powinny zadowolić inwestorów. Nikt jednak nie zapewni inwestorów, że za miesiąc czy dwa sytuacja na tym rynku będzie równie pomyślna
- Tego nikt nie potrafi przewidzieć. Ostatnie tygodnie charakteryzowały się znacznym rozchwianiem kursów, a spowodowała to sytuacja finansowa na europejskich rynkach. Końcówka pierwszej połowy roku rozchwiana, początek drugiej połowy również nerwowy, ponieważ światowe indeksy po końcówce lepszego nieco maja znowu zanurkowały, a potem nastąpiło kolejne odbicie, które tym razem trwało przez większą część miesiąca. Pod koniec jednak sytuacja się powtórzyła i nastąpiły kolejne spadki. I na przykład najważniejszy indeks naszej giełdy wig20 stracił wówczas -6,7%. Nic więc dziwnego, że wśród inwestorów narastał niepokój, a część z nich nawet wycofała część swoich aktywów z TFI próbując na innych rynkach – stwierdził znawca tego rynku.
Póki co najlepiej na rynku stoi złoto oraz ropa naftowa, a ostatnio nawet zboże. Może więc warto rozejrzeć się właśnie za funduszami inwestującymi w ten kruszec oraz ciekłe złoto jakim bez wątpienia jest ropa naftowa no i właśnie w zboże. Przypomnijmy, że również na rynku lokat bankowych można zainwestować w lokaty mające pokrycie w złocie, bowiem w inne depozyty nie warto inwestować- banki stale obniżają ich oprocentowanie. A może fundusze zrównoważone lub fundusze stabilnego wzrostu, albo fundusze zagraniczne? W tych funduszach o swoje pieniądze inwestorzy powinni być raczej spokojni.
- Kryzysu z pewnością na rynku funduszy inwestycyjnych nie ma, aczkolwiek niepewność zawsze istnieje. Pogarsza ten fakt również nie najlepsze zarządzanie niektórymi funduszami. Przypomnijmy tylko, że na dws tfi komisja nadzoru finansowego nałożyła karę w wysokości 800 tysięcy złotych za naruszenie przepisów prawa i interesów uczestników funduszu. Podobnie rzecz się miała z pte pzu. Ile knf skontrolowała funduszy nie wiadomo. Należy jednak podejrzewać, że niewiele i takich wpadek jest znacznie więcej. Kto za błędy panów z tfi zapłaci? Oczywiście inwestorzy. A co do funduszy zrównoważonych oraz funduszy stabilnego wzrostu to wprawdzie nie ma funduszy całkowicie bezpiecznych, ale wyniki funduszy inwestycyjnych bezpiecznych są obiecujące. A już z pewnością w przypadku braku koniunktury nie stracą tyle ile fundusze akcji. Można także spróbować inwestowania w fundusze zagraniczne, które coraz lepiej sobie radzą na naszym rynku, ich aktywa rosną i zainteresowanie nimi również – twierdzi doradca rynku funduszy inwestycyjnych