Kończy się unijne wsparcie…

Kryzys sprawił,  ze wiele polskich – i nie tylko – firm nie poradziło sobie z jego skutkami. Wiele firm zawiesiło swoj a dzialalność, jeszcze więcej zrezygnowało z prowadzenia biznesu. Tysiące osób z dnia na dzień znalazło się na bruku. Urzędy Pracy zaczęły się zastanawiac jak wybrnąć z tej niekorzystnej dla obu stron sytuacji i doszły do wniosku,   że należy kontunuować rozpropogawywaną juz wcześniej własną działalność gospodarczą. Tylko otworzenie własnego biznesu gwarantowało pracę i jakieś prespektywy na dłuższe zatrudnienie. Jedynym problemem, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, są oczywiście pieniądze. Pierwsze na rozopoczęcie działalności, rozkręcenie interesu, następne na podtrzymanie otworzonego właśnie biznesu. I o jedne i o drugie jest bardzo trudno, o czym z pewnością przekonali się otwierający własna działalność gospodarczą. Wprawdzie urzędy pracy gwarantują na początek pieniądze /około 20 tysięcy/, ale nie dość,  że ich wykorzystanie obwarowane jest wieloma przepisami, to jeszcze jest to przysłowiowa kropla w morzu potrzeb. Na kredyty bankowe nowicjusze biznesowi nie mają co nawet marzyć. pozostawały więc fundusze europejskie. Jeżeli projekty, które składały firmy były profesjonalnie napisane, jeżeli gwarantowały perspektywy rozwoju firmy i oczywiście zyski, firmy wsparcie unijne otrzymywały. Jeżeli nie, fundusze europejskie nie były w ich zasięgu i co najwyżej tacy przedsiębiorcy mogli jeszcze tylko liczyć na rządowe wsparcie, bowiem takie programy również istnieją.
Tymczasem okazuje się, że dopływ pieniędzy z unii powoli się kończy. Z informacji gazety prawnej wynika,  że następn y rok może być ostatnim, w którym polscy przedsiębiorcy będą mogli liczyć na tak duże unijne wsparcie. Gazeta wylicza, że do podziału w roku 2010 będzie około 2 miliardów złotych. Prawdopodobnie małe firmy będą nadal mogły starać sie o dofinansowania w ramach dotacji unijnych tylko, że nie będzie to już tak poważne wsparcie jak dotychczas.
- Jeżeli to prawda, to jest to bardzo niedobra wiadomość dla małych firm, które mogły dotychczas liczyć na fundusze europejskie, jeżeli tej możliwości zabraknie to nie wiem jak sobie poradzą. Chyba, że banki odblokuja kredytowanie, ponieważ takie przesłanki już się pojawiają. Nie muszę nikogo przekonywać , a już tym bardziej przedsiębiorców, którzy skorzystali z pomocy unijnej, że małym polskim firmom teraz będzie o wiele trudniej przetrwać skutki kryzysu, który przecież wcale jeszcze nas nie opuścił. Sam rownież skorzystałem z takiego wsparcia i wiem ile to dla mojej firmy znaczyło – powiedział jeden z przedsiębiorców.
Przypomnijmy, iż od 2007 roku do polskich przedsiębiorców trafiło już ponad 5 miliardów złotych. Na początku roku nic nie wskazywało na to, że fundusze europejskie zostaną w takim  stopniu wykorzystane, że to będzie aż taka dynamika. Przecież wcześniej wielokrotnie narzekano,  ze Polacy nie piotrafią korzystać z unijnego wsparcia. Tymczasem w wielu województwach już zaczyna brakować środków na ten cel. Jeżeli polski rząd nie załatwi dodatkowych pieniędzy sytuacja wielu polskich firm może stać nie naprawdę nieciekawa.

Loading...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.