Zagraniczne fundusze inwestycyjne a kurs złotego

O ile kredytobiorcy posiadający kredyty hipoteczne denominowane w walutach obcych przeżyli szok podczas ostatniego osłabienia złotego to o tyle posiadacze zagranicznych funduszy inwestycyjnych bardzo cieszyli się z takiego przebiegu kursu złotego. Dlaczego?

Zagraniczne fundusze inwestycyjne jak wskazuje ich sama nazwa inwestują zagranicą a więc na rynkach akcji, giełdach towarowych (ropa, miedź i inne surowce), rynkach walutowych itd. Jeśli więc inwestują na obcych rynkach to również ich waluty rozliczeniowe są inne niż złoty. Jeśli wiec kupujemy fundusz np. inwestujący w akcje na rynkach azjatyckich i jednostki tego funduszu rozliczane są… Nie, nie w jenach czy juanach ale w dolarach amerykańskich albo euro. Aby więc kupić jednostki tych funduszy mając złotówki musimy niejako zamienić złote na dolary albo euro.
Jeśli więc kurs notowania zagranicznego fundusz inwestycyjnego wynosi 140 euro za jednostkę i kurs złotego względem euro wynosi 4,1 zł to aby kupić jedną jednostkę tego funduszu musimy zapłacić 574 zł (140×4,1). Jeśli więc chcę zainwestować w ten fundusz 20 tys. zł i kurs rozliczenia przyjmiemy 4,1 zł za jedno euro to kupię w tej transakcji 34,84 jednostek rozliczeniowych funduszu akcji azjatyckich.

Widać więc, że w całym procesie inwestycyjnym w fundusze zagraniczne ważny jest kurs złotego. Ale jeszcze ważniejsze jest jak kurs ten zachowuje się w przyszłości. Ma to niebagatelne znaczenie dla ostatecznego wyniku finansowego na całej inwestycji. Tracąc na aktywach bazowych, w które inwestuje fundusz (w naszym przypadku są to akcje azjatyckie-tak było w ostatnich 12 miesiącach) możemy z całego zamieszania wyjść na plusie dzięki osłabieniu złotego. W jaki sposób? Oto przykład.

Jeśli kontynuujemy nasz powyższy przykład (a więc kupiliśmy fundusz, którego wartość w momencie inwestycji wynosiła 140 euro-kupujemy go przy kursie 4,1 zł, nabyliśmy 34,84 jednostek funduszu, zainwestowaliśmy 20 tysięcy złotych) to załóżmy, że wartość jednostki funduszu spada to 130 euro a więc o 8 procent. W tym samym czasie kurs złotego spada i za jedno euro płacimy 4,5 zł. Jeśli więc w tym momencie chcemy sprzedać jednostki funduszu to transakcja wygląda tak: sprzedajemy 34,84 jednostek zagranicznego funduszu inwestycyjnego po 130 euro i otrzymujemy 4529,2 EURO, które jest przeliczane na złotówki (bo w tej walucie zainwestowaliśmy więc na nasze konto muszą wrócić złotówki) po kursie 4,5 zł co daje 20 381,4 zł. Pomimo więc spadku o 8 procent wartości jednostek funduszu akcji azjatyckich my z inwestycji wychodzimy na plusie! Dlatego ostatnie (rozpoczęte w październiku zeszłego roku) mocne osłabienie złotego jest bardzo dobrą wiadomością dla wszystkich tych, którzy inwestują na zagranicznych giełdach-bezpośrednio w akcje lub poprzez fundusze inwestycyjne.

Loading...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.